envelope redakcja@polskiinstalator.com.pl home ul. Rosoła 10a
02-786 Warszawa

PI www

Plany klimatyczne i energetyczne państw UE do korekty

Jak oceniła Komisja Europejska, planowane działania w zakresie efektywności energetycznej państw członkowskich UE nie pozwolą osiągnąć celów UE do 2030 r. Dlatego państwa członkowskie powinny zmodyfikować krajowe plany energetyczne i klimatyczne do grudnia 2019 r. Jest to zalecenie, które Komisja Europejska opublikowała niedawno, po przeanalizowaniu krajowych planów energetycznych i klimatycznych (NECP), które 28 państw członkowskich UE przedłożyło na początku tego roku.

Więcej…
Dobór instalacji PV do budynku ogrzewanego pompą ciepła


Widok instalacji fotowoltaicznej na dachu domku jednorodzinnego staje się w naszym kraju coraz częstszy. Zazwyczaj nie są to instalacje o dużej mocy i energia, jaką produkują, bez problemu jest w[...]

Więcej…

Wentylacyjna pompa ciepła Stiebel Eltron


Wielofunkcyjna pompa ciepła serii LWZ 5/8 CS Premium to nowa generacja pomp ciepła typu powietrze-woda. Jest to monoblokowe urządzenie, które realizuje aż cztery funkcje: ogrzewanie, wentylację z[...]

Więcej…

Raport NIK o OZE i najnowsze dane GUS wezwaniem do poważnej refl eksji i pilnych działań


Jeżeli instytucje państwa działają prawidłowo, raport NIK pod obiecującym tytułem „Rozwój sektora odnawialnych źródeł energii", pod którym kryją się mniej obiecujące ustalenia, nie powi[...]

Więcej…

Nowy kocioł kondensacyjny Victrix Zeus 25

Victrix Zeus 25 marki Immergas to wiszący kocioł dwufunkcyjny zapewniający najwyższy komfort użytkowania przy minimalnych kosztach inwestycyjnych. Z powodzeniem zadowoli użytkowników mieszkań i małych domów, którzy potrzebują ciepłej wody użytkowej na poziomie wyższym niż z kotła przepływowego.

Więcej…
Pierwszy kwartał 2019 w branży instalacyjno-grzewczej


Sytuacja w branży i gospodarce w I kwartale 2019 roku była kontynuacją trendu z poprzednich kwartałów 2018 roku. Odnotowano znaczne wzrosty sprzedaży w większości grup produktowych w branży [...]

Więcej…

Świat zaworów z wyższej półki


Firma Arco, hiszpański producent zaworów do wody, gazu i ogrzewania, jest niekwestionowanym liderem w branży instalacyjnej, od 45 lat nieustannie wyznaczającym trendy i kierunki rozwoju[...]

Więcej…

Grzejniki aluminiowe – fakty i mity Cz. 5. Aluminiowe grzejniki członowe w instalacjach z rur miedzianych – mity


W artykule omówiono tematykę stosowania aluminiowych grzejników członowych w wodnych instalacjach grzewczych, porównując ich cechy użytkowe z innymi typami grzejników i wskazując przewa[...]

Więcej…

Wentylacja naturalna – rozwiązania, przykłady, ograniczenia

Najstarszym i wciąż najbardziej popularnym rodzajem wentylacji budynków mieszkalnych, stosowanym od lat, jest wentylacja naturalna. Wentylacja naturalna, zwana też grawitacyjną, wykorzystuje przede wszystkim zjawisko zwane efektem kominowym, a więc powstawanie ciągu powietrza w kanale wentylacyjnym na skutek różnicy gęstości powietrza zewnętrznego i wewnętrznego.

Różnica gęstości spowodowana jest różnicą temperatury na zewnątrz i wewnątrz domu. Ruch powietrza powstaje również na skutek różnicy ciśnienia wywołanej działaniem wiatru na budynek.

Więcej…
Odprowadzenie spalin z urządzeń grzewczych w świetle obowiązującego prawa


O odprowadzaniu spalin z urządzeń grzewczych mówi się mało, choć jest to wyjątkowo ważna kwestia. Czynność ta ma na celu ochronę pomieszczeń oraz przebywających w nich osób przed szkodliwym [...]

Więcej…

Filtracja w urządzeniach bezpośredniego odparowania (Split, Multisplit)


Ze względu na coraz większe zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego musi być ono przed dostarczeniem do pomieszczeń wentylowanych lub klimatyzowanych właściwie oczyszczone, zależnie od oczekiw[...]

Więcej…

Czynności przeglądu i czyszczenia jednostek zewnętrznych i wewnętrznych Cz. 2. Sposób wykonania


W jaki sposób i dlaczego należy czyścić i konserwować urządzenia klimatyzacyjne oraz jaki ma to wpływ na parametry techniczne i żywotność urządzeń wchodzących w skład systemu klimatyzac[...]

Więcej…

Pomieszczenia higieniczno-sanitarne a wandalizm

Polskie przepisy budowlane określają pewną grupę pomieszczeń, jako pomieszczenia higieniczno-sanitarne. Najczęściej są to pomieszczenia pomocnicze niezbędne do właściwego funkcjonowania całości obiektu, budynku, lokalu i znajdują się w budynkach o funkcji mieszkalnej, użyteczności publicznej oraz w obiektach zakładów pracy, jak np. łazienki w mieszkaniach, toalety w teatrach, szatnie i umywalnie w zakładach pracy. Występują również, jako pomieszczenia o funkcji podstawowej, np. w łaźniach publicznych.

Toalety publiczne to miejsca najbardziej narażone na akty wandalizmu.

Więcej…
Eliminacja zapachów z kanalizacji – systemy i elementy równoważące ciśnienie w instalacji Cz. 2.


W poprzednim numerze Polskiego Instalatora naświetlono problem powstawania gazów złowonnych w sieciach kanalizacyjnych oraz urządzeniach towarzyszących. Omówiono przyczyny oraz możliwe [...]

Więcej…

Oczyszczalnia dla hotelu Cz. 1. Informacje ogólne i przykładowy dobór


W artykule omówiona zostanie kwestia doboru oczyszczalni dla niewielkiego obiektu hotelowego wraz z restauracją. Zwrócona zostanie uwaga na ważne kwestie, które należy brać pod uwagę pr[...]

Więcej…

Przyłącza wodociągowe i kanalizacyjne. Jak i z czego wykonać? Cz. 3. Przyłącza kanalizacyjne


Przyłącza wodne i kanalizacyjne są jednym z najważniejszych i niezbędnych elementów infrastruktury każdego budynku. Bieżąca woda potrzebna jest już na etapie prac fundamentowych. Wszelkie sprawy [...]

Więcej…

elzawWywiad z Elżbietą Zawadzką, wiceprezeską Spółdzielni Mieszkaniowej Służewiec w Warszawie zamieszczony w kwartalniku "Inwestycje i Modernizacje" nr 1/2017.

– Zapewnienie odpowiedniej jakości usług i produktów, które są zamawiane na rzecz spółdzielni lub wspólnot, to częsty problem zarządców. I choć każdy ma swoje procedury w tym zakresie, efekt nie zawsze jest zadowalający, a decyzje bywają kwestionowane przez mieszkańców budynków. Porozmawiajmy zatem o tych procedurach. Jak wyglądają one w spółdzielni zarządzanej przez Panią.

– Wybór wykonawcy bądź usługi odbywa się u nas w oparciu o regulamin spółdzielni stworzony przez jej zarząd i zatwierdzony przez radę nadzorczą. Uważam, że jest to dobry regulamin – wzorowany częściowo na regulaminie zamówień publicznych. Jest on dla nas gwarantem bezpieczeństwa i daje podstawę do późniejszej kontroli wykonanej pracy. Wiem jednak, że są takie spółdzielnie, które zarządzają np. tylko czterema budynkami, a wtedy członkiem komisji wyborczej jest prezes, który jednocześnie wybiera oferenta i podpisuje z nim umowę. My takich sytuacji unikamy. Nie może być tak, że członek zarządu, czyli fizycznie ja, jednocześnie rozpisuję przetarg, wybieram wykonawcę i podpisuję z nim umowę. To jest niedopuszczalne prawnie. Są również spółdzielnie, w których członkowie rady nadzorczej stanowią jedyną komisję wyborczą. To także ryzykowne. I wreszcie: są takie spółdzielnie jak nasza, w których komisja wyborcza składa się z pracowników technicznych oraz członków rady nadzorczej. Członkowie zarządu w przetargach nie uczestniczą. Moim zdaniem to najbardziej obiektywna formuła. W naszej spółdzielni obowiązuje duży rygor przy zamawianiu produktów i usług. Przetarg organizujemy na każdą usługę lub zakupy na kwotę powyżej 80 tys. zł – w naszych warunkach to naprawdę niska kwota. Poniżej 80 tys. zł organizujemy zamawianie usług lub produktów albo w trybie zamówienia z wolnej ręki, albo w trybie zapytania o cenę i konkursu ofert. Tak rozpisane warunki są dla nas bezpieczne i dają podstawę do transparentnego wydatkowania pieniędzy zgodnie z prawem. Chronią przed problemami np. w takich sytuacjach, gdy mieszkańcy „aktywiści” składają doniesienie do prokuratury, uznając za nadużycie jakieś działanie.

– W jaki sposób w Pani spółdzielni oceniani są kontrahenci, którzy składają ofertę swoich usług?

– Produkty i usługi wybieramy w oparciu o przygotowaną do przetargu specyfikację istotnych warunków zamówienia (SIWZ). W SIWZ określony jest przedmiot zamówienia, technologia wykonania, sugerowane materiały, oczekiwany termin wykonania prac. Zawarte są tam też informacje, jakie warunki musi spełnić oferent, aby móc złożyć dokumenty. Prosimy więc o dołączenie: zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami i składkami ubezpieczeniowymi, referencji z wykazem robót za ostatnie trzy lata, druku DRA potwierdzającego zatrudnianie pracowników, a nie ludzi „z łapanki”, zbieranych na potrzeby przetargu, świadectw kwalifikacyjnych pracowników, np. spawaczy gazowych czy monterów rur zgrzewanych. W ogłoszeniu o przetargu podajemy, jakie uprawnienia mają mieć wykonawcy. Korzystam również z prawa do podania liczby osób, które powinny wykonywać daną pracę. Jeżeli do wymiany są np. rury stalowe w 110 lokalach, to aby roboty były właściwie zorganizowane i przebiegały szybko, nie może ich wykonywać dwóch-trzech pracowników, ale minimum trzech spawaczy i pięciu pomocników. Dodatkowo, aby uchronić się przed niekompetentnymi wykonawcami, w regulaminie mamy zapis, który zabrania tego, aby członkowie komisji przetargowej byli spokrewnieni z wykonawcami.

Odrębną część SIWZ stanowią dokumenty dodatkowe. To załączniki, które oferent jest zobowiązany wypełnić, potwierdzając m.in., że zapoznał się z obiektem i jest w stanie wykonać powierzone zadanie, że zatrudnia wykwalifikowanych fachowców, że ma ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej i to na kwotę nie mniejszą niż wartość robót przetargowych, a także podaje w nich czas gwarancji oraz składa kosztorys ofertowy. Wszystkie te informacje są niezwykle ważne, podobnie jak ich weryfikacja. Zdarzali się nam bowiem potencjalni kontrahenci, którzy przedstawiali nieważne polisy lub kupowali je dopiero na potrzeby przetargu, albo tacy, którzy nie mieli zatrudnionych na stałe pracowników, a ich referencje były nieprawdziwe. Referencje są obligatoryjne. Firma musi również mieć rachunek w banku.

– Wspomniała Pani o weryfikacji oświadczeń, a to nie zawsze jest łatwe. Czy skuteczne zabezpieczenie się przed nierzetelnymi wykonawcamiw ogóle jest możliwe?

– Oczywiście, że tak, trzeba się starać. Jednak zanim dojdzie się do perfekcji w tym zakresie potrzebna jest wiedza, doświadczenie i zdarzają się potknięcia. My staramy się im zapobiegać przez odpowiednie przygotowanie dokumentów przetargowych. Chociaż zdarzyło się, że wiarygodna według nas firma nabrała robót i wystartowała do pracy z ludźmi „z łapanki”. Mieliśmy również pouczające doświadczenie z przetargiem na monitoring w jednym z budynków. Wtedy obowiązywał u nas jeszcze stary regulamin, że wybieramy firmę, która zaproponuje najniższą cenę. Wpływały oferty na kwotę w wysokości średnio 30 tys. zł, a nagle pojawiła się taka za 15 tys. zł. Firma została wybrana, jednak współpraca z nią była nadzwyczaj trudna. Trzeba było przeglądać każde pudełko z osprzętem i kamery. Materiał był chiński i jego jakość była wątpliwa. Potem musieliśmy sprawdzać na budynku ustawienie kamer, ponieważ instalatorzy nie potrafili tego zrobić. Kamery szybko ślepły, traciły ostrość, ich szerokokątność również była inna niż zgłoszona do przetargu. Okazało się, że firma nie miała nawet dokumentów pozwalających na wykonywanie tego typu instalacji. Dlatego dzisiaj zachowujemy się, można powiedzieć, nadgorliwie. Sprawdzamy referencje firm już w trakcie przetargu. Po jego rozstrzygnięciu jest na to zwykle za późno. Najczęściej dzwonimy do kierowników działów technicznych, którzy wystawili rekomendacje firmie. Czasami już po przebiegu rozmowy jesteśmy w stanie stwierdzić, czy te referencje są prawdziwe.

Przykre doświadczenia niektórzy zarządcy próbują nagłośnić. Zdarzyło mi się np. otrzymać list od kierownika technicznego pewnej spółdzielni, w którym w ramach przestrogi informował o przypadku współpracy z firmą, która zaniżała jakość materiałów, zawyżając jednocześnie cenę usługi. Takich nieuczciwych firm jest wiele. Niektóre próbują celowo wprowadzić w błąd, narzucając swoją usługę. Nam próbowano np. narzucić polimeryzację rur gazowych zamiast wymiany starej instalacji, przekonując, że to wymiana będzie błędem. Dziś wiemy też, że lepiej nie wybierać firm, których realizacje były tylko w nowych obiektach, nawet jeśli mają świetne referencje, ponieważ brak im doświadczenia w prowadzeniu robót w budynkach zamieszkałych. Wymiana starych instalacji wymaga, oprócz umiejętności technicznych, ogromnej pracy logistycznej.

– Jakie obecnie mają Państwo podejście do kryterium ceny?

– Cena nie jest dla nas najważniejsza. Mamy 100 punktów, które rozdzielamy według zasady: 70% stanowi cena, 30% to inne kryteria, w tym termin wykonania robót, jakość usługi wynikająca z referencji, portfolio prac o podobnej wartości, wiarygodność, terminowość, okres gwarancji (musi być co najmniej 3 lata, czyli okres rękojmi). Firma, która chce uzyskać wyższą punktację, musi dać dłuższą gwarancję – taka jest dla mnie bardziej wiarygodna, bo widzę, że nie boi się efektów wykonanej pracy. Na pewno, jeżeli w kosztorysie ofertowym widzimy cenę np. 13 zł za roboczogodzinę, a jednocześnie ceny materiałów są zaniżone, to prosimy o dodatkowe wyjaśnienia, ponieważ znamy firmy, które zaniżają ceny, by wejść na rynek. Staramy się więc staranniej sprawdzić (także przez wywiad) firmy, które proponują rażąco niskie ceny.

– Jakie mają Państwo procedury w zakresie kontroli wykonania usług?

– Po pierwsze sprawdzamy wykonywane usługi i jakość stosowanych materiałów zgodnie z zapisami umowy. Wykonawca obowiązkowo musi nam dostarczyć stosowne aprobaty czy certyfikaty (np. na rury stalowe, stolarkę, zestawy pompowe). Po drugie nie ograniczamy się jedynie do oceny inspektora nadzoru. W czasie robót nie siedzimy za biurkiem. Kierujemy się zasadą „Pańskie oko konia tuczy”. Sami też kontrolujemy prace na wszystkich etapach i zgłaszamy ewentualne uwagi, dążąc do tego, by nieprawidłowości były usuwane na bieżąco. Obowiązkowo robimy odbiory robót podlegających zakryciu – przed zakryciem. Sprawdzamy też, czy montowany produkt jest zgodny z wytycznymi projektu oraz przedmiaru.

Dodam, że w mojej spółdzielni nie ma inspektorów. Mamy własnych konserwatorów i gospodarzy budynków, będących naszymi pracownikami nieraz od 30 lat. Oni także są mieszkańcami osiedla. I to są ludzie, na których podczas realizacji bardzo możemy liczyć.

Rozmawiała: Aneta Demianowicz

Elżbieta Zawadzka, wiceprezeska ds. technicznych Spółdzielni Mieszkaniowej Służewiec w Warszawie. Wcześniej pracowała w biurach projektów, potem 10 lat na budowach, a następnie jako inspektor nadzoru robót budowlanych. Ma 35 lat doświadczenia zawodowego.


 

pi