envelope redakcja@polskiinstalator.com.pl home ul. Wąski Jar 9
02-786 Warszawa





Raport IEO „Rynek fotowoltaiki w Polsce”

Już ósmy rok z rzędu Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) przygotowuje raport „Rynek Fotowoltaiki w Polsce”, zawierający bieżące analizy na temat rynku PV oraz jego możliwe perspektywy rozwoju. Planowany termin publikacji raportu to czerwiec 2020 r.

Więcej…
Jakie czynniki chłodnicze do sprężarkowych pomp ciepła? – Opinie producentów


Ze względu na unijne legislacje dotyczące F-gazów, temat przyszłości czynników chłodniczych stosowanych w pompach ciepła bez wątpienia jest obecnie jednym z ważniejszych dla producentów tych urzą[...]

Więcej…

„Dom bez rachunków”: konkurs dla firm instalacyjnych na najlepszy przykład rozwiązania


  27 lutego 2020 r., na VIII Kongresie PORT PC „Nowe standardy w technice grzewczej budynków” w Kielcach, miało miejsce uroczyste wręczenie nagród w pierwszej edycji konkursu dl[...]

Więcej…

Dla kogo pompa ciepła?


Ekologiczne systemy grzewcze cieszą się coraz większym zainteresowaniem jako alternatywa dla tradycyjnych rozwiązań. Ich popularność nie wynika jedynie z większej troski o środowisko naturalne. W[...]

Więcej…




A może powrót do wartości rzemieślniczych?o wartości rzemieślniczych?

Jedno z polskich przysłów mówi: „Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”. Wydaje się, że w pewnym zakresie można to odnieść także do obecnie montowanych instalacji grzewczych, wentylacyjnych czy klimatyzacyjnych. Ilu instalatorów, tyle różnych rozwiązań. A tak chyba nie powinno być. Być może powrót do standaryzacji usług, podobnie jak robiono to w cechach rzemieślniczych, jest jedyną słuszną drogą bezpiecznego rozwoju sfery usług w technice grzewczej.

Więcej…
Jakość wody w instalacjach podłogowych


Zapewnienie odpowiednich właściwości fizykochemicznych wody wykorzystywanej do napełnienia instalacji płaszczyznowych (wg PN-EN 12952-12) to oczywiście podstawa. Prawidłowe funkcjonowanie układu [...]

Więcej…

Sterowanie obiegami niskotemperaturowymi


Najnowsza seria kotłów gazowych firmy Viessmann, Vitodens 2xx, wyposażona jest w automatykę o nazwie E3 (end to end electronic), która jest swoistym następcą automatyki Vitotronic. Zapewnia ona b[...]

Więcej…

Czas na wymianę starych kotłów


Zastąpienie starego kotła stałopalnego lub gazowego nowoczesnym gazowym kotłem kondensacyjnym jest oczywiście korzystne dla zdrowia, środowiska i efektywności energetycznej, ale wkrótce, w niektó[...]

Więcej…

Jak uzyskać Krajową Ocenę Techniczną dla wyrobów do wentylacji i klimatyzacji?

W styczniu 2017 r., wraz z wejściem w życie nowelizacji ustawy o wyrobach budowanych, producenci wyrobów z branży wentylacyjnej i klimatyzacyjnej stanęli przed nowym wyzwaniem związanym ze znakowaniem tych wyrobów znakiem budowlanym.

Więcej…
Nowoczesne centrale wentylacyjne – główne kierunki zmian


Dziś świat oczekuje dostarczania w krótkim czasie coraz to nowszych, lepszych i bardziej wydajnych rozwiązań technicznych. Rozwój urządzeń nie może być jednak okupiony zwiększeniem ich energochło[...]

Więcej…

Wentylacja naturalna – rozwiązania, przykłady, ograniczenia


Najstarszym i wciąż najbardziej popularnym rodzajem wentylacji budynków mieszkalnych, stosowanym od lat, jest wentylacja naturalna. Wentylacja naturalna, zwana też grawitacyjną, wykorzystuje[...]

Więcej…

Odprowadzenie spalin z urządzeń grzewczych w świetle obowiązującego prawa


O odprowadzaniu spalin z urządzeń grzewczych mówi się mało, choć jest to wyjątkowo ważna kwestia. Czynność ta ma na celu ochronę pomieszczeń oraz przebywających w nich osób przed szkodliwym [...]

Więcej…

Ciśnienie wody w instalacjach wody użytkowej

Dzisiejszy artykuł chciałbym poświęcić w całości ciśnieniu, ale oczywiście nie temu, które sprawia, że o godz. 9 rano pijemy już drugą kawę lub łykamy tabletki przeciwbólowe. Zajmę się ciśnieniem w instalacji wody użytkowej, które – gdyby się zastanowić – jeśli jest zbyt wysokie lub niskie, również niejedną osobę może przyprawiać o ból głowy.

Więcej…
Przyszłościowe koncepcje w praktyce


Rozwiązania Taconova zgodne z koncepcją zrównoważonego rozwoju Arosa w kantonie Gryzonia to jedna z najbardziej znanych miejscowości turystycznych w Szwajcarii. Sezon trwa tutaj praktycznie prz[...]

Więcej…

Nowości w technice instalacyjnej


Nowe, specjalistyczne rozwiązania zwykle są droższe od standardowych, jednak w pewnych sytuacjach stają się niezastąpione, ponieważ pozwalają docelowo uzyskać najlepszy możliwy efekt. Opracowano [...]

Więcej…

Temat na czasie: komfortowa łazienka


Pragnienie wyrażenia siebie poprzez przedmioty, jakimi się otaczamy oraz przemiany demograficzne stają się zauważalne we wszystkich obszarach życia, również w świecie łazienek. Rośnie popyt na pr[...]

Więcej…

Drenaż rozsączający w nasypie – sposób zagospodarowania terenuW poprzednim artykule (PI 4/2014) opisałem etap wstępny inwestycji realizowanych przez JST w ramach programu budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. Etap ten powinien obejmować przyjęcie rozwiązania technicznego z uwzględnieniem koncepcji organizacji przyszłego serwisu oraz wykonanie symulacji budżetu inwestycji przy ustaleniu poziomu dopłat ze strony mieszkańców. Kolejnym krokiem jest podjęcie decyzji, czy zamówienie publiczne będzie realizowane w formule "zaprojektuj i wybuduj", czy też na bazie niezależnie przygotowanej dokumentacji projektowej.

Formuła "zaprojektuj i wybuduj" jest bardzo wygodna dla urzędników z uwagi na ograniczone czynności organizacyjne w przygotowaniu inwestycji, ale dla poprawności wykonania budowy stanowi poważne ryzyko. Zamawiający, przygotowując zamówienie publiczne, sporządza program funkcjonalno-użytkowy, który jest wyznacznikiem oczekiwań zamawiającego w stosunku do przedmiotu zamówienia.

Niestety, budowa przydomowych oczyszczalni ścieków (POŚ) nie jest możliwa do opisania w sposób na tyle szczegółowy, aby wykonawcy mogli realnie wycenić roboty, ponieważ nie znają oni uwarunkowań poszczególnych działek w zakresie rodzaju gruntu i możliwości lokalizacyjnej planowanej inwestycji. Z tego względu instytucje finansujące inwestycje w POŚ, mając na uwadze interes publiczny, powinny wykluczyć możliwość aplikowania o dotacje przy planowaniu inwestycji według koncepcji "zaprojektuj i wybuduj", z uwagi na to, że jest to praktycznie gra w ciemno.

Nie pomoże najlepszy inspektor

Z analizy ofert składanych w zamówieniach publicznych w formule „zaprojektuj i wybuduj” wynika, że prawie 100% cen jest niedoszacowanych. Wykonawcy, szukając jak największego zysku, starają się tak zaprojektować instalację na terenie działki, aby ponieść jak najmniejsze nakłady w fazie budowy. Niektórzy posuwają się jeszcze dalej w "oszczędnościach": jedna z gmin na terenie województwa mazowieckiego w 2012 r. ogłosiła przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie 12 przydomowych oczyszczalni ścieków. Budowę zakończono w terminie, ale inwentaryzacja powykonawcza wykazała, że cała inwestycja została zrealizowana niezgodnie z projektem, za który odpowiadał wykonawca. Zamawiający zamknął dokumentację powykonawczą w swoim archiwum i nie zgłosił do nadzoru budowlanego zakończenia robót.

Przy realizacji inwestycji w POŚ w formule "zaprojektuj i wybuduj" powołanie nawet najlepszego inspektora nadzoru może nie ustrzec zamawiającego przed problemami. Rola inspektora sprowadza się bowiem do pilnowania wykonania inwestycji zgodnie z projektem zrobionym przez wykonawcę. Sytuacja taka stwarza zagrożenie ograniczenia wpływu zamawiającego na przebieg budowy. Dlatego też optymalnym rozwiązaniem jest wykonanie dokumentacji projektowej niezależnie, zgodnie z oczekiwaniami zamawiającego, a następnie ogłoszenie przetargu na realizację robót według tej dokumentacji.

Lobbyści, braki i błędy projektowe

Najważniejszą fazą przygotowania inwestycji są prace projektowe. Jest to etap ważniejszy od samej budowy, dlatego należy bardzo starannie dobierać projektantów do współpracy. Tym bardziej, że faza projektowania obfituje w pułapki i zagrożenia, z jakimi mogą się spotkać jednostki samorządu terytorialnego.

Bardzo często wójtowie, pragnąc dokonać oszczędności na usłudze projektowej, ogłaszają na nią przetarg lub dają zapytanie o cenę, przy czym jedynym kryterium jest najniższa cena. W takich przetargach zwykle wygrywają biura projektowe będące spółkami córkami producentów przydomowych oczyszczalni ścieków. Wójtowie wpadają wówczas w ręce lobbystów, próbujących narzucić swoje – nie zawsze oczekiwane przez zamawiającego – rozwiązania techniczne. Dodam, że argumenty, jakich używają inteligentni lobbyści, są w stanie przekonać wiele osób, choć, oczywiście, nie jest to usprawiedliwieniem naiwności władz gminnych. Wielokrotnie skutkiem okazuje się zaprojektowanie, a tym samym przyjęcie do realizacji rozwiązań technicznych o najniższej jakości.

Sytuację znacząco poprawił NFOŚiGW, stawiając wymaganie załączania do wniosku aplikacyjnego opinii geologicznej. Wójtowie uświadomili sobie potrzebę uzyskiwania badań gruntu. Jednak pomimo przygotowania opinii geologicznej, projektanci powszechnie popełniają inne błędy, w tym kardynalny błąd w zakresie doboru odbiornika.

Brak zwymiarowania odbiornika i inne błędy

W ponad 90% dokumentacji projektowych nie ma wykonanych obliczeń odbiornika ścieku oczyszczonego zależnie od liczby mieszkańców i warunków gruntowo-wodnych. Błąd ten popełniają nawet projektanci z wieloletnim doświadczeniem.

Brak zwymiarowania odbiornika ścieku oczyszczonego w projekcie POŚ skutkuje wykonywaniem na różnych działkach takiego samego odbiornika niezależnie od liczby użytkowników i rodzaju gruntu. Przy większej liczbie osób taki odbiornik nie jest w stanie przyjąć dobowego zrzutu ścieku oczyszczonego, co stwarza mieszkańcom bardzo poważne problemy z korzystaniem z wody. Na rys. 1 i 2. pokazuję przykład poprawnie zaprojektowanego odbiornika ścieku oczyszczonego i zagospodarowania terenu. Mniej istotne, ale także nagminne błędy projektowe, to:

  • brak docieplenia przyłącza kanalizacji sanitarnej usytuowanej w strefie przemarzania;
  • brak rur osłonowych na odcinkach kanalizacji sanitarnej zlokalizowanej pod przejazdami;
  • brak podstawowych schematów instalacji stanowiących wzór dla wykonawcy (rys. 1);
  • usytuowanie zbiorników oczyszczalni zbyt głęboko, co uniemożliwia wykonywanie podstawowych czynności serwisowych.
Schemat instalacji oczyszczalni ścieków z odprowadzeniem ścieku oczyszczonego do gruntu przez drenaż rozsączający w nasypie

1. Schemat instalacji oczyszczalni ścieków z odprowadzeniem ścieku oczyszczonego do gruntu przez drenaż rozsączający w nasypie

 

Drenaż rozsączający w nasypie – sposób zagospodarowania terenu

2. Drenaż rozsączający w nasypie – sposób zagospodarowania terenu

Rozbieżności i minimalizm

Bardzo często występują poważne rozbieżności pomiędzy treścią opisu zawartego w dokumentacji projektowej, planem zagospodarowania terenu, specyfikacją techniczną wykonania i odbioru robót i przedmiarem. Niestety, zamawiający, nawet jeśli mają sygnał dotyczący takich rozbieżności, zwykle to bagatelizują. Sami też raczej nie weryfikują dokumentacji dostarczonej przez projektantów. Zdarza się, że znajdujące się tam opisy zawierają ewidentne sprzeczności, co do których nawet nie branżysta, gdyby zapoznał się z treścią projektu, miałby poważne wątpliwości. Przykład z opisu występującego w każdej dokumentacji projektowej jednego z biur projektów.

Z uwagi na warunki terenowe, istotny dla założeń projektowych jest ciąg technologiczny: osad czynny + złoże biologiczne, osadnik wtórny. Z uwagi na trudne warunki terenowe całość procesów oczyszczania musi odbywać się w jednym zbiorniku. – Zapis ten występuje w dokumentacji niezależnie od tego, czy lokalizacja POŚ ma miejsce na terenach suchych i piaszczystych, czy też gliniastych i mokrych. Wszędzie tam, zdaniem biura projektowego, są trudne warunki gruntowe, które nie wiadomo dlaczego mają narzucać ciąg technologiczny. Sprawa jest oczywista tylko dla wtajemniczonych: biuro projektów należy do producenta oczyszczalni jednozbiornikowych.

  Przykładowy plan zagospodarowania terenu
 

3. Przykładowy plan zagospodarowania terenu

Gdy analizuje się łańcuch błędów w procesach inwestycyjnych związanych z realizacją POŚ, trudno nie pokusić się o zadanie pytania wydziałom budownictwa w starostwach powiatowych przyjmującym dokumentacje do zgłoszenia na budowę. – Dlaczego nie odrzucają projektów, w których nie ma wiarygodnego zwymiarowania wymaganej prawem odległości 1,5 m od odbiornika ścieku oczyszczonego do poziomu wód gruntowych?

Wspomniana odległość jest przecież jako wymóg zawarta w Prawie budowlanym. Tymczasem w praktyce wygląda to tak: urzędnik, oceniający dokumentację, sprawdza podstawowe odległości, które nie zawsze są podane w pseudoprojektach, jak odległość od granicy działki sąsiedniej czy odległość od studni, a nie interesuje go poprawność zwymiarowania odległości od lustra wód gruntowych, choć jest to istotne.

Dodam, że zdarzają się dokumentacje projektowe składające się zaledwie z pięciu stron opisu, w tym strona tytułowa i spis treści. Projekt taki załączony był jako dokumentacja w jednym z zamówień publicznych ogłoszonych w 2014 r. przez gminę z województwa mazowieckiego.

Na etapie pytań wykonawcy prosili o wyjaśnienia dotyczące zwymiarowania odbiornika ścieku oczyszczonego, a wtedy zamawiający, mając z tym problem, odpowiedzialność zrzucił na wykonawców.

Nie cena najważniejsza

Optymalnym rozwiązaniem jeśli chodzi o wykonanie dokumentacji projektowej do inwestycji w POŚ jest powierzenie tego zadania niezależnemu projektantowi z odpowiednim doświadczeniem w interesującym nas zakresie. Wskazane jest zasięgnięcie w tej sprawie opinii innych gmin, ewentualnie ogłoszenie otwartego konkursu, w którym oceniać się będzie doświadczenie i sprawdzać referencje projektantów.

Przestrzeganie żelaznych zasad przeprowadzenia procesu inwestycyjnego jest dla włodarzy gmin i ich mieszkańców gwarancją zadowolenia z posiadania sprawnie pracującej przydomowej oczyszczalni ścieków. Aby osiągnąć sukces, należy jednak wystrzegać się nierzetelnych projektantów i wykonawców. Nie można kierować się wyłącznie najniższą ceną usługi projektowej i najniższą ceną usługi wykonawczej, a przy tym nie mieć żadnej wiedzy (oczekiwań) odnośnie do inwestycji. Przestrogą niech będzie kolejny całkiem świeży przykład (z 2013 r.).

– Jedna z gmin ogłosiła przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej POŚ, w którym kryterium oceny były w 80% najniższa cena wykonania geologii i projektu i w 20% najniższa szacunkowa cena kosztorysowa wykonania inwestycji. Można powiedzieć, że zamawiający sam się prosił o nieuczciwą ofertę. Jak można było wykonać kosztorys (w początkowej fazie inwestycji), nie mając koncepcji projektu, a nawet nie wiedząc, jakie są warunki gruntowo-wodne na terenie objętym projektem?!

Bardzo często w takich zamówieniach, jak w podanym przykładzie, najniższe oferty składają nierzetelni wykonawcy popełniający nagminnie wcześniej opisane błędy. Wykonawcom tym nie zależy na poprawnym sporządzeniu dokumentacji, a na zamieszczeniu zapisów w projekcie preferujących nie zawsze dobrej jakości przydomowe oczyszczalnie.

W następnym odcinku naszego cyklu przedstawię kolejne zagrożenia dla prawidłowej realizacji programu budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, występujące zwłaszcza na etapie zamówienia publicznego i wykonawstwa robót. Jeśli nasi samorządowcy nie zadbają o zmianę złych nawyków, problemy te, podobnie jak dotychczas opisane, mogą towarzyszyć wielu inwestycjom w polskich gminach.

Adam Zawadzki

 


 

pi