envelope redakcja@polskiinstalator.com.pl home ul. Rosoła 10a
02-786 Warszawa





klub ciaWarto wskazać kilka problemów dotyczących świeżo wprowadzonych przepisów, które w praktyce mogą istotnie utrudniać życie audytorom i certyfikatorom. Konieczne jest pilne doprecyzowanie lub wręcz poprawienie nowych uregulowań, co pozwoli na łatwiejsze funkcjonowanie w tej branży.

Dla środowiska audytorów i certyfikatorów ostatnich kilkanaście miesięcy to okres dynamicznych zmian w przepisach. W czerwcu pojawiła się nowa metodologia sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej [1], a w sierpniu – ustawa o charakterystyce energetycznej [2], która z kolei wymusiła wprowadzenie rozporządzeń w zakresie metodologii sporządzania świadectw [3] oraz ich weryfikacji [4]. O wątpliwościach dotyczących samej ustawy pisałem w PI 1/2015 [5]. Wszystkie te zmiany spowodowały, iż od 18 kwietnia 2015 r. świadectwa charakterystyki energetycznej wykonujemy według nowych przepisów. Jedną z zasadniczych nowości jest likwidacja wzoru świadectwa charakterystyki energetycznej dla lokalu mieszkalnego. Obecnie mamy więc tylko dwa wzory świadectw: dla budynku (rys. 1) oraz dla części budynku (rys. 2). Po dokładnym przyjrzeniu się obu wzorom odnosi się wrażenie, że są niemal identyczne. Czy nie można było zatem załatwić sprawy za pomocą jednego wzoru?

W marcu 2015 r. rozpoczął natomiast funkcjonowanie centralny rejestr charakterystyki energetycznej budynków (https://rejestr.cheb.mir.gov.pl/), w którym należy zarejestrować każde obecnie wykonane świadectwo charakterystyki energetycznej. Nie obyło się przy tym bez drobnej wpadki, gdyż początkowo wszyscy użytkownicy systemu mieli nieprawidłowe daty urodzenia, a system pozwalał na obejrzenie świadectwa charakterystyki innej osoby (ze wszystkimi danymi jej klienta!). Inne niedostatki tego systemu ujawniają się stopniowo w praktyce, o czym kilka słów poniżej.

foto1   foto2
1. Pierwsza strona wzoru świadectwa charakterystyki energetycznej dla budynku   2. Pierwsza strona wzoru świadectwa charakterystyki energetycznej dla części budynku

Wprowadzanie i korekta danych w rejestrze

Na starcie centralny rejestr był oczywiście tylko pustą bazą. Osoby, które już znajdowały się w dotychczasowej bazie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, dostały e-mail z linkiem do aktywowania konta w nowym rejestrze, pozostali musieli złożyć wniosek w tej sprawie. Obecnie w centralnym rejestrze (rys. 3, 4) znajdują się wykazy:

  • osób uprawnionych do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej;
  • osób uprawnionych do kontroli systemu ogrzewania lub systemu klimatyzacji;
  • świadectw charakterystyki energetycznej;
  • protokołów z kontroli systemu ogrzewania lub systemu klimatyzacji;
  • budynków, których powierzchnia użytkowa zajmowana przez organy wymiaru sprawiedliwości, prokuraturę oraz organy administracji publicznej przekracza 250 m2 i w których dokonywana jest obsługa interesantów, zawierający informacje o charakterystyce energetycznej tych budynków oraz ich powierzchni.
rejestr1   rejestr2
3. Główna strona centralnego rejestru charakterystyki energetycznej budynków   4. Główna strona centralnego rejestru charakterystyki energetycznej budynków

Rejestr sam nadaje numery kolejnym, dodawanym do niego świadectwom wg ustalonego schematu: SCHE/numer osoby uprawnionej w rejestrze/numer świadectwa w danym roku/ rok, np. w moim przypadku pierwsze świadectwo energetyczne zarejestrowane w bazie będzie miało numer: SCHE/254/1/2015. Wprowadzanie świadectw do systemu to jednak żmudna praca, gdyż do wypełnienia jest pięć zakładek z danymi. Realnie trzeba poświęcić od 0,5 do 1 godziny na wpisanie jednego świadectwa. Niestety, nikt nie pomyślał o automatyzacji tego procesu przy wykorzystaniu importu danych.

Część danych, które należy wpisać, w mojej opinii jest zbyteczna, jak np. średnia sezonowa sprawność, która ma obejmować wszystkie systemy grzewcze zastosowane w budynku. Jeżeli ogrzewa się budynek pompą ciepła oraz kotłem gazowym, który włącza się podczas niskiej temperatury na zewnątrz, to podawanie wspólnej średniej sezonowej sprawności jest informacją całkowicie bezwartościową, zwłaszcza że osobno należy opisać w rejestrze oba źródła ciepła. I kolejny czasochłonny drobiazg: każde rejestrowane świadectwo musi być zaopatrzone w zdjęcie, które nie może „ważyć” więcej niż 20 kB. Trzeba więc trochę się pobawić w optymalizację fotki. Czy MIR nie mógł zastosować skryptu do automatycznej optymalizacji załączanych zdjęć?
Niedociągnięciem wydaje się również brak automatycznego wyłapywania błędnych zapisów. System sprawdza tylko, czy podczas rejestracji wszystkie wymagane pola są wypełnione oraz nadaje numer świadectwa. Nie sprawdza natomiast, czy wpisywane dane liczbowe mają sens, a tutaj przecież łatwo o pomyłkę. Można np. zamiast U = 1,28 napisać 12,8 W/ m2 K) i system to przyjmie. Łatwo też wykonać czynność, której system nie przewiduje, bo nie ma blokady takich czynności. Po błędzie otrzymujemy komunikat: „Niemożliwa do wykonania akcja… Prosimy o kontakt z administratorem” (rys. 6), co może oznaczać rozpoczęcie procedury od nowa.

rejestr3
5. Dodawanie świadectwa charakterystyki do rejestru – na czerwono zaznaczono pięć zakładek do wypełnienia
 
rejestr4
6. Błąd podczas wprowadzania świadectwa


Po zatwierdzeniu świadectwa jest ono dodawane do rejestru i w tym momencie może pojawić się kolejny problem. Nawet gdy zauważymy oczywisty błąd (literowy albo obliczeniowy), nie będziemy mogli skorygować świadectwa. Nie można też anulować wprowadzonego świadectwa.
Inny problem to bezpieczeństwo danych. Cały proces dodawania świadectw odbywa się przez przeglądarkę i protokół https, czyli szyfrowaną wersję protokołu http. Jeśli jednak sami się nie wylogujemy, to po 2-3 dniach nadal możemy wejść do systemu bez hasła. Mam nadzieję, że ta luka również zostanie zauważona przez operatora systemu, który wciąż pracuje nad jego udoskonaleniem.

Co należy poprawić w systemie centralnego rejestru świadectw?

Zapewnić możliwość automatycznej kontroli formularza, aby przynajmniej z grubsza system wyłapywał oczywiste błędy przy wprowadzaniu danych.
Wprowadzić funkcję importu danych z programów komputerowych, co uprości i przyspieszy proces dodawania świadectwa do rejestru.
Dać użytkownikom możliwość poprawiania/anulowania zatwierdzonego świadectwa, które już wprowadzili do systemu.
Wprowadzić datę wizji lokalnej, której obecnie brakuje.
Zweryfikować zasadność informacji w części dotyczącej efektywności energetycznej systemów ogrzewania z wieloma źródłami ciepła.

Wątpliwości do weryfikacji świadectw

Zgodnie z rozporządzeniem [4], weryfikacja świadectwa charakterystyki energetycznej polega na sprawdzeniu:

1) prawidłowości i rzetelności określenia danych służących do wyznaczenia charakterystyki energetycznej rozpatrywanego budynku lub części budynku oraz wyników zawartych w świadectwie charakterystyki energetycznej,

2) prawidłowości zawartych w świadectwie charakterystyki energetycznej zaleceń, o których mowa w art. 10 pkt 3 ustawy, pod kątem ich dostosowania do rozpatrywanego budynku lub części budynku

− przy uwzględnieniu przepisów dotyczących metodologii wyznaczania charakterystyki energetycznej, sposobu sporządzania oraz wzorów świadectw charakterystyki energetycznej, przepisów techniczno-budowlanych, zasad wiedzy technicznej oraz dokumentów lub ich kopii lub danych, o których mowa w art. 20 ust. 1 pkt 3 ustawy.

Ponadto weryfikacja obejmuje:
co najmniej statystycznie istotny odsetek świadectw charakterystyki energetycznej i protokołów z kontroli sporządzonych w danym roku kalendarzowym.
Nie znamy jednak skali weryfikacji, czy to będzie rocznie 50, czy 5000 świadectw?
Podstawowy problem dotyczący weryfikacji to procedury. Brak jest procedur związanych z odwołaniem się od negatywnej weryfikacji. Co więcej sformułowanie użyte w rozporządzeniu: „prawidłowości i rzetelności określenia danych” to pojęcie tak szerokie, że w zasadzie na każdego można coś znaleźć. Sądzę więc, że konieczne jest doprecyzowanie procedur w tym temacie.

Nowa metoda – zawyżone wyniki

Jednym z bardziej kontrowersyjnych zapisów w rozporządzeniu dotyczącym metodologii sporządzania świadectw jest wyznaczanie charakterystyki energetycznej na podstawie faktycznie zużytej ilości energii. Metodologię tę możemy zastosować w sytuacji, gdy:
budynek lub część budynku ma system ogrzewania oraz system przygotowania ciepłej wody użytkowej, które są zasilane jednym rodzajem nośnika energii (gazem ziemnym lub ciepłem sieciowym) i w dokumentach potwierdzających rzeczywiste zużycie ciepła sieciowego lub gazu ziemnego w budynku lub części budynku nie jest wskazany cel jego zużycia.
Sama metoda jest odmienna dla ciepła sieciowego oraz gazu. Dla ciepła sieciowego liczymy energię końcową jako średnią z trzech lat:
Qk,H = 1/3· CH,3
gdzie:
CH,3 – suma zużycia ciepła sieciowego na potrzeby ogrzewania z ostatnich trzech lat poprzedzających wydanie świadectwa charakterystyki energetycznej.
Dla gazu ziemnego energię końcową liczymy według bardziej skomplikowanego wzoru:
Qk,H = 1/3 [(CH,l ·Wo): 3,6 + CH,m]
gdzie:
CH,l – suma zużycia gazu ziemnego na potrzeby ogrzewania z ostatnich l lat poprzedzających wydanie świadectwa charakterystyki energetycznej;
Wo – wartość opałowa gazu ziemnego;
l – liczba kolejnych lat, dla których istnieją dokumenty, o których mowa w pkt 4.2.1, w przypadku rozliczania zużycia gazu w jednostce m3;
CH,m – suma zużycia gazu ziemnego na potrzeby ogrzewania z ostatnich m lat poprzedzających wydanie świadectwa charakterystyki energetycznej, wyznaczona na podstawie dokumentów, o których mowa w pkt 4.2.1, w przypadku rozliczania zużycia gazu w jednostce energii zawartej w dostarczonym paliwie gazowym;
m – liczba kolejnych lat, dla których istnieją dokumenty, o których mowa w pkt 4.2.1, w przypadku rozliczania zużycia gazu w jednostce energii zawartej w dostarczonym paliwie gazowym, z tym że: m = 3 – l.
Podstawowe pytanie brzmi: jaka jest różnica w wynikach obliczeń między metodą obliczeniową a zużyciową? Przeanalizujmy bliżej tę kwestię na podstawie danych zawartych w tabelach 1 i 2. Jak widać, wykonując obliczenia dla energii końcowej metodą zużyciową, uzyskaliśmy wynik o 45% wyższy. Dlaczego tak się stało? Otóż nie korygowaliśmy rzeczywistego zużycia energii względem temperatury podczas sezonu grzewczego. Inny problem to metody wskaźnikowe dla wentylacji, jakie stosowane są przy metodzie obliczeniowej. W efekcie, korzystając z metody zużyciowej, bardzo często możemy uzyskiwać wyższe wyniki energii końcowej niż w metodzie obliczeniowej. Ten problem również wymaga uwagi i ewentualnej korekty przepisów.
Trudno nie mieć obaw, że część naszego środowiska audytorów i certyfikatorów będzie stosować metodę zużyciową wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe, tylko dlatego, iż ta metoda pozwala na kilkukrotne skrócenie czasu obliczeń. Z punktu widzenia celu opracowania świadectwa charakterystyki energetycznej, jakim powinna być możliwość porównania energochłonności wynajmowanego czy kupowanego lokalu, metodę zużyciową należałoby więc jak najszybciej uznać za niedozwoloną. Nie można bowiem uznać za sensowne porównywanie świadectw charakterystyki energetycznej, gdy rozbieżność między wynikami uzyskanymi przy wykorzystaniu różnych metod wynosi nawet 45%.

Tabela 1. Wskaźnik rocznego zapotrzebowania na energię końcową [kWh/(m2 · rok)] –metoda obliczeniowa
tabela 1 klub
 
Tabela 2. Wskaźnik rocznego zapotrzebowania na energię końcową [kWh/(m2 · rok)] – metoda zużyciowa
tabela 2 klub

Literatura:

[1] Rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 3 czerwca 2014 r. w sprawie metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego lub części budynku stanowiącej samodzielną całość techniczno - użytkową oraz sposobu sporządzania i wzorów świadectw charakterystyki energetycznej
[2] Ustawa z dnia 29 sierpnia 2014 r. o charakterystyce energetycznej budynków
[3] Rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 27 lutego 2015 r. w sprawie metodologii wyznaczania charakterystyki energetycznej budynku lub części budynku oraz świadectw charakterystyki energetycznej
[4] Rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 17 lutego 2015 r. w sprawie sposobu dokonywania i szczegółowego zakresu weryfikacji świadectw charakterystyki energetycznej oraz protokołów z kontroli systemu ogrzewania lub systemu klimatyzacji
[5] M. Surówka, Ustawa o charakterystyce energetycznej – (nie) będzie łatwiej?, Polski Instalator 1/2015

Klub Certyfikatora i Audytora Energetycznego to stałe miejsce na prezentację problematyki audytingu i certyfikacji energetycznej. Zakładam, że pozwoli on nie tylko przedstawić różne zagadnienia, ale i odpowiedzieć na nurtujące nasze środowisko pytania i wątpliwości. Dlatego zachęcam do nadsyłania do redakcji PI bądź do SCiAE swoich uwag i opinii.

 

Autor: Maciej Surówka

Część I --> Klub Certyfikatora i Audytora Energetycznego. Po pierwsze: audyt energetyczny


 

pi