envelope redakcja@polskiinstalator.com.pl home ul. Wąski Jar 9
02-786 Warszawa











klub ciaOtwierając Klub, warto krótko przypomnieć początki dotyczące audytu energetycznego. To komplet pierwszych aktów prawnych w tym zakresie, działań termomodernizacyjnych oraz obrazu świadomości społecznej, którą należało odpowiednio ukształtować.

W latach 90. minionego wieku termomodernizacja była realizowana w trochę odmienny sposób niż dziś to postrzegamy. W wielu budynkach ocieplano same ściany szczytowe, przeważnie bez okien, a więc o lepszych parametrach cieplnych niż te z oknami, albo całe ściany zewnętrzne materiałem izolacyjnym grubości 4-7 cm. Pojawienie się okien PVC z szybą zespoloną pozwoliło na ich zastosowanie tylko w części budynków (ze względu na cenę okien). Przypomnę, że były to czasy, gdy za ciepło płaciliśmy przeważnie ryczałtem „z m2”, a zawory termostatyczne były tak powszechne, jak dzisiaj posiadanie teleskopu.

W celu uregulowania sytuacji oraz stworzenia zachęt do realizowania kompleksowej termomodernizacji, powstała Ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o wspieraniu przedsięwzięć termomodernizacyjnych. Ustawa, licząca zaledwie 7 stron, bardzo nowatorska jak na swoje czasy, oferowała premię termomodernizacyjną (25%) w zamian za spełnienie określonych wymagań związanych z oszczędnością energii (najczęściej było to min. 25%). Kredyt zaciągnięty na inwestycję, wraz z odsetkami, miał być spłacany z oszczędności, jakie uzyska się w wyniku termomodernizacji. Ustawa definiowała też nowe jak na tamte czasy opracowanie, jakim był audyt energetyczny:
Audyt energetycznyopracowanie określające zakres i parametry techniczne oraz ekonomiczne przedsięwzięcia termomodernizacyjnego, ze wskazaniem rozwiązania optymalnego, w szczególności z punktu widzenia kosztów realizacji tego przedsięwzięcia oraz oszczędności energii, stanowiące jednocześnie założenia do projektu budowlanego.
Spodziewano się, iż ustawa ta zainteresuje właścicieli domów jednorodzinnych. Dlatego też pozwolono, by audyt energetyczny opracowywały osoby bez jakichkolwiek uprawnień. Można w nim było zaproponować dowolne prace przynoszące oszczędność energii w zakresie ogrzewania i ciepłej wody. Dopiero w toku oceny inwestycji audyt był poddawany weryfikacji. Efekt? Spotykało się dość nietypowe jak na dzisiejsze warunki „termomodernizacje”, np. montaż ekranów za grzejnikami, uszczelek w oknach czy zamykaczy drzwiowych, remont okien. itp. Sam audyt energetyczny w pierwszych latach był postrzegany jako „zło konieczne” i zbędny dokument. Dopiero z czasem został doceniony i do dzisiaj jest pewnego rodzaju standardem. Ustawa przetrwała w niezmienionej postaci do 2008 r. i została w mało rozsądny sposób znowelizowana. Przez te wszystkie lata, od 1998 r., przyznano mniej niż 1000 premii termomodernizacyjnych dla domów jednorodzinnych. Na obecne funkcjonowanie audytu energetycznego, niestety, cieniem się kładzie nieprzemyślana metodologia oparta na dość dyskusyjnej metodologii świadectw charakterystyki energetycznej. Należy wierzyć, iż zapowiadana na ten rok kolejna zmiana rozporządzenia dotyczącego sporządzania audytu energetycznego poprawi tę sytuację.

budynek ekran
Budynek z ocieplonymi wyłącznie ścianami szczytowymi (fot. autor) Przykład obliczeń dla montażu ekranów za grzejnikami z audytu sporządzonego w 2000 r. (materiały autora)

 

Klub Certyfikatora i Audytora Energetycznego, z którym startuję na łamach PI, to stałe miejsce na prezentację problematyki audytingu i certyfikacji energetycznej. Zakładam, że pozwoli on nie tylko przedstawić różne zagadnienia, ale i odpowiedzieć na nurtujące nasze środowisko pytania i wątpliwości. Dlatego zachęcam do nadsyłania do redakcji PI bądź do SCiAE swoich uwag i opinii.

Autor: Maciej Surówka


 

pi